Rozdział 10[Cz.2]
-Kochanie wtawaj.Zayn stał w dzwiach i czekał aż sie obudze.
-Jeszcze tylko 5 minut.Zażuciłam kordłe na siebie i próbowałam dalej zasnąc.Zayn skochył na łóżko ,po czym zdarł ze mnie kordłe i wzoł na ręce.Zaniusł mnie do kuchni.Mój kony zrobił mi snadanie.Było to naleśniki z syropem i herbata.Całe rano śmialiśmy sie po czym postanowiliśmy pooglądać telewizje.Właczyliśmy francuzką stacje radjową.Tam była jakś kobieta , była bardzo ładna.Zayn wstał z kanapy i wyszedł z pokoju.Zaczełam słuchać wywiadu i pocułam sie jakby ktoś uderzył mnie w twarz.To co sie działo w moiej głowie było straszne. Zobaczyłam że Zayn stoi w dzwiach, upuścił telefon.Moje oczy stały sie przeszklone.Wstałam z kanapy i na niego spojżałam.Zayn podzszedł do mnie ale ja wybiegłam z salonu i pobiegłam do łazienki.Zamknełam za sobą drzwi, po których zjechałam i zaczełam płakać.Czułam sie jak dziwka miałam wrażenie że on tylko mnie wykorzystał .Wiedziałam że stoi za drzwiami.Nic nie mówił.Podnosłam sie i usiadłam na dywanie.Zobaczyłam że drzwi sie otwirają.Chciałam zamknąć drzwi ale Zayn blyskawicznie usidł kołomnie i położył mi głowe na ramieniu po czym mnie przytulił.
-Miałaś nie wieżyć w to co mówią.To była moja była dziewczyna.Ale nic między nami nie mam. Pzestan płakać.Wiem że to co zrobiła to ustwka.I wiem kto to ustawił.
-Ale dlaczego?Nie potrafiłam być na niego zła.Przestałam płakać.-Wiem że miałam w to nie wieżyć ale to takie trudne !
-Nie wiem kotku ale cie rozumiem.Choć pujdziemy posiedzimy w basenie i wszystko naprawimy.Poszłam i przebrałam sie w struj.Siedzieliśmy w basenie cały dzień.Wszystko było innaczej niż myślałam.On był taki wrażliwy.Wieczorm mieliśmy wrucać do domu.Poszlam sie spakować a Zayn zabrał mi telefon.Nie bylo go dość długo.
-Co robiłeś?
-Mam dla ciebie niesodzianke!
-Co znowu wymyśliłeś!
-Zobaczysz spodoba ci sie!...
<<Oczami Zayna>>
Wiedziałem że to któryś z chłopaków.Zabrałem jej telefon i zadzwoniłem do Julie.Spytałem sie czy może tu zostać ze mną na tydzień.Zgodziła sie !Miała ją spakować i kevin nam rano przywiezie ubrania.Zadzwoniłem do Maxa z jej telefonu.Był dość zdziwony że to ja.Wytłumaczyłem mu wszystko a on sie zgodził byś my byli razem ale jak jej złamie serce mam wpierdol. Powiedziałem co zroiła Reebeca.Powiedziiał że Liam jest jakiś dziwny i już byłem pewny ze to on!Jak on mógł mi coś takiego zrobić.Teraz musze spytać Smile czy zostanie ze mna tu i powiedzieć jej o wszystkim...
A wieć jest kolejny a w nocy będzie następny.Dzięki wam za komętarze i odwiedziny !Bez was nie dam rady!Jutro rozdział dodam wieczorem bo jade do kuzyna żeby mi naprawił laptopa !Trzymajcie kciuki żeby dał sie naprawić.<3
-Kochanie wtawaj.Zayn stał w dzwiach i czekał aż sie obudze.
-Jeszcze tylko 5 minut.Zażuciłam kordłe na siebie i próbowałam dalej zasnąc.Zayn skochył na łóżko ,po czym zdarł ze mnie kordłe i wzoł na ręce.Zaniusł mnie do kuchni.Mój kony zrobił mi snadanie.Było to naleśniki z syropem i herbata.Całe rano śmialiśmy sie po czym postanowiliśmy pooglądać telewizje.Właczyliśmy francuzką stacje radjową.Tam była jakś kobieta , była bardzo ładna.Zayn wstał z kanapy i wyszedł z pokoju.Zaczełam słuchać wywiadu i pocułam sie jakby ktoś uderzył mnie w twarz.To co sie działo w moiej głowie było straszne. Zobaczyłam że Zayn stoi w dzwiach, upuścił telefon.Moje oczy stały sie przeszklone.Wstałam z kanapy i na niego spojżałam.Zayn podzszedł do mnie ale ja wybiegłam z salonu i pobiegłam do łazienki.Zamknełam za sobą drzwi, po których zjechałam i zaczełam płakać.Czułam sie jak dziwka miałam wrażenie że on tylko mnie wykorzystał .Wiedziałam że stoi za drzwiami.Nic nie mówił.Podnosłam sie i usiadłam na dywanie.Zobaczyłam że drzwi sie otwirają.Chciałam zamknąć drzwi ale Zayn blyskawicznie usidł kołomnie i położył mi głowe na ramieniu po czym mnie przytulił.
-Miałaś nie wieżyć w to co mówią.To była moja była dziewczyna.Ale nic między nami nie mam. Pzestan płakać.Wiem że to co zrobiła to ustwka.I wiem kto to ustawił.
-Ale dlaczego?Nie potrafiłam być na niego zła.Przestałam płakać.-Wiem że miałam w to nie wieżyć ale to takie trudne !
-Nie wiem kotku ale cie rozumiem.Choć pujdziemy posiedzimy w basenie i wszystko naprawimy.Poszłam i przebrałam sie w struj.Siedzieliśmy w basenie cały dzień.Wszystko było innaczej niż myślałam.On był taki wrażliwy.Wieczorm mieliśmy wrucać do domu.Poszlam sie spakować a Zayn zabrał mi telefon.Nie bylo go dość długo.
-Co robiłeś?
-Mam dla ciebie niesodzianke!
-Co znowu wymyśliłeś!
-Zobaczysz spodoba ci sie!...
<<Oczami Zayna>>
Wiedziałem że to któryś z chłopaków.Zabrałem jej telefon i zadzwoniłem do Julie.Spytałem sie czy może tu zostać ze mną na tydzień.Zgodziła sie !Miała ją spakować i kevin nam rano przywiezie ubrania.Zadzwoniłem do Maxa z jej telefonu.Był dość zdziwony że to ja.Wytłumaczyłem mu wszystko a on sie zgodził byś my byli razem ale jak jej złamie serce mam wpierdol. Powiedziałem co zroiła Reebeca.Powiedziiał że Liam jest jakiś dziwny i już byłem pewny ze to on!Jak on mógł mi coś takiego zrobić.Teraz musze spytać Smile czy zostanie ze mna tu i powiedzieć jej o wszystkim...
A wieć jest kolejny a w nocy będzie następny.Dzięki wam za komętarze i odwiedziny !Bez was nie dam rady!Jutro rozdział dodam wieczorem bo jade do kuzyna żeby mi naprawił laptopa !Trzymajcie kciuki żeby dał sie naprawić.<3
Tagi:
Smile
11.02.2012 o godz. 18:41



czekam na NN :*